czwartek, 8 stycznia 2009

Dwudziesty piąty


telefonujemy, notujemy i utrwalamy cyfrowo..;)
Kraków - Rynek, Marzec 2007

5 komentarzy:

  1. Juz sobie taki kawalek filmu wyobrazilem: dziecko w wozku, nagle pojawia sie cien, coraz dluzszy... zaslania nogi dziecka... brzuch... dziecko coraz nerwowiej ssie smoczek, cien sie coraz bardziej wydluza.... muzyka dramatyczna...
    Ciecie!

    Lubie Twoje ciecia na zdjeciach ;-P

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze leci tych fot co niemiara ;]

    OdpowiedzUsuń