czwartek, 21 października 2010

***

3 komentarze:

  1. ...:) koła i obręcze.... wliczając paski... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a mnie się taka refleksja nasuwa... na starość robimy się zależni od innych jak małe dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie Aniu, właśnie chyba to jest główny czynnik za który lubię to zdjęcie.
    W pierwszej chwili zafascynował mnie piętrowy wózek dla bliźniąt i zastanowienie nad sprawiedliwością wobec maluch na parterze.. po czym w perspektywie pojawiła się ta grupa z panią na wózku... resztę dopowiedziałaś ty.

    Nie gra mi ten młody mężczyzna prawdopodobnie syn ze swoja córeczka, wnuczką tej pani ale cieszy mnie że panie spojrzała w naszą stronę.

    Dużo pracy nad łapaniem momentów przede mną ale zawzięłam się ostatnio żeby poprawił refleks i oko - zobaczymy jak nową partię filmów wywołam co na nich naświetliłam.

    OdpowiedzUsuń