wtorek, 26 października 2010

Stambul...euroazjatycke mrugniecie oka



10 komentarzy:

  1. ciekawie dobrany tryptyk... trzecie rządzi!

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety spoznilem sie na tryptykowanie

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ogromna ochote na to miasto... Alex Webb, Ali Taptik a do tego jeszcze Stambuł Pamuka...

    na tryptyki nigdy nie jest za pozno, biorac pod uwage wiosenna, krakowska edycje wystawy

    OdpowiedzUsuń
  4. ...i zdjęcia ary gulera w pamukowym Stambule. trzecie rządzi

    OdpowiedzUsuń
  5. Wciąga w tamten świat przez pryzmat naszego

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatatnie to doslownie ostatnie , na lotnisku. Pozegnalne. Rewelacyjen miasto do fotografowania, bo jeszcze nie nasze europejskie, a juz nie ich...azjatyckie. Album z Gulerem oczywiscie sobie przywiozlem. A Pamuka nosilem w kieszeni.Nie chce zasmiecac tego bloga, ale moze jeszcze kilka fotek spuszcze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie gadaj o zaśmiecaniu tylko dawaj zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja. Tez zachorowałem na Istambuł. Nie potrafię wskazać na jedno zdjęcie, wszystkie jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuba.. Ty właściwie także powinieneś zastosować się do własnych słów..;P

    OdpowiedzUsuń