środa, 9 marca 2011

***

6 komentarzy:

  1. mi leżą wspomnienia z jazd takim busiorem ze 25-30 lat temu..:) dziwnym trafem aviomarin też mi na myśl przychodzi..;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paweł pamiętam jak lubiłem kłaść się na tą wielką osłonę silnika w środku autobusu, która znajdowała się tuż koło kierowcy, ale i tak najlepsza jazda była w doczepianej przyczepie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. jechalem kiedys takim na kolonie, z przodu dzieciaki, w tyle bagaze :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. ..:)
    a na tej osłonie najczęściej ze 2 koce - wytłumienie takie..;)
    tak, przyczepa najlepsza Rafał !

    OdpowiedzUsuń