poniedziałek, 26 stycznia 2009

Plac Nowy, krakowski Kazimierz

Plac Nowy ... niby okolica kipi życiem pubów i kawiarni, pulsuje imprezowym rytmem, lecz ja mam wrażenie, że klimatu dawnego placu targowego coraz mniej i mniej w tym miejscu ...  marzec 2008 r.

9 komentarzy:

  1. tak masz racje, komercja zabija to miejsce, a co sprytniejsi juz wynoszą się do podgorza, przez jakiś czas tam bedzie z klimatem..:)
    ja to nawet uwazam, ze zapiekanki u endziora sie mocno zepsuly..:/ są plany kompleksowego remontu placu, jest tez wielu przeciwnikow tych projektow.. zobaczymy jak to sie potoczy..

    OdpowiedzUsuń
  2. zapiekanki u endziora zawsze byly beznadziejne ;)

    dodatkowo wydaje mi sie, ze remont zalkowicie zabije, dogorywajacy juz, klimat.

    OdpowiedzUsuń
  3. pamiętam, ale ten czas leci : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupuję zapiekanki w okienku na lewo od endziora. Klimat się tam psuje z miesiąca na miesiąc niestety.

    OdpowiedzUsuń
  5. latem jest tam okropnie, ale zima chyba mozna odnalezc stary klimat, zreszta Smilowi sie to swietnie udalo

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakubie, dokladnie tam maja najlepsze!
    Choc coraz slabsze :(

    OdpowiedzUsuń