poniedziałek, 9 marca 2009

V Krakowska Manifa



Zapraszam na ;). Pierwszy raz z dźwiękiem.

Manifa

8 komentarzy:

  1. Hmmm z jednej strony lubie takie montaze, bo sa prawie zawsze efektowne, a z drugiej strony nie daja szansy na obejrzenie zdjecia, no ale niektorzy twierdza ze to wlasnie przyszlosc fotoreportazu. Tutaj ciut za dlugo, brakuje mi troche takiego narastania emocji i momentu kulminacyjnego (nie wiem czy dobrze sie wyrazilem :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. ogolnie dobre, ale mnie brakuje calych klatkowych kadrow, dynamicznosciowo oczy mnie sie mienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgodzę się z przedmówcami, nie potrafię dobrze odebrać klatki/zdjęcia/ujęcia, kiedy jej nie widzę przez chwil kilka w pełnym wymiarze (zumowania/kadrowania). Nie znaczy, że zupełnie nie podoba mi się forma fotokastu :)
    Skoro mowa o "przyszłości fotoreportażu", można pokusić się o zastanowienie, czy to jest prezentacja fotograficzna, czy reportaż multimedialny, czy jak tam jeszcze inaczej nazwać taki fotokast ??? Mnie się to już zaczyna wymykać ze standardowego pojęcia fotografii..:) co nie znaczy oczywiście, ze to jest złe..:) Niemniej czy aby czasem nie na siłę próbuje się uatrakcyjniać fotografie jako taką? Czy taki sposób prezentowania fotografii nie tuszuje słabszego fotoreportażu, który zaprezentowany w sposób klasyczny już "nie dawałby rady"? Ostatnio oglądnąłem nieco fotokastow, jednocześnie mając możliwość oglądnięcia wyciągniętych zdjęć z tegoż reportażu - bywało, że nie „gadały” jako kompletny reportaż zaprezentowany standardowo.. z dźwiękiem i efektami sobie radzą..:) hmmm.. no ja się zastanawiam czy to dobrze..;)
    Tak czy owak z ciekawością oglądnąłem powyższy link..;) tym bardziej, że nie dotarłem na miejsce akcji, choć widzę te same twarze krzyczą dokładnie te same słowa co w zeszłym roku..;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alku, wiem, ze za długo, slide show powstał w atmosferze "wow, jakie to fajnie" ;).
    Teraz nawet mi się nudzi ;). Co do momentu kulminacyjnego... nawet takiego nie było w rzeczywistości, to naprawdę nudna parada była.

    Waflu, powiem szczerze, że w tym pliku jest multum zdjęć, które uważam za przeciętne, nie tragiczne ;). Normalnie nikomu bym ich nie pokazała. Z drugiej strony, takiej ilości nie upchniesz do galerii, bo najzwyczajniej widza znudzisz.

    OdpowiedzUsuń
  5. a wiesz.. ja wlasciwie to tak nie do Ciebie pilem.. tak ogolnie zastanawiam sie jako fotograficzny tradycjonalista, czy to mnie kreci.. znaczy te fotokasty..;) chyba jednak troche tak, agladam z zaciekawieniam, ale na pewno nie zastapia mi klasycznego fotograficznego reportazu..:) traktuje jakos skrot, rodzaj zapowiedzi, albo dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, że nie do mnie piłeś. mówię jak to z mojej strony wygląda, że starałam się gniotów nie dawać, a wiadomo, że tego się na takich imprezach uzbiera. Większość tych zdjęć, nie pokazałabym publicznie w tradycyjnej formie.
    Moja wypowiedź była tak jakby zgodzeniem się z Tobą, co do formy photocasta :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiscie troszkie przydługie, choć dość dobrze się ogląda!... Ja natomiast popełniłem ostatnio cóś takiego, chcąc wyważyć formę pomiędzy klasycznym fotoreportażem a "photocastem"... http://www.alkos.info/wp/682

    OdpowiedzUsuń