niedziela, 9 sierpnia 2009



Gdzieś pod Obwodem Kaliningradzkim

2 komentarze:

  1. to kajak, czy polonez? nie mogę dojść prawdy ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Po urwanej rurze, spalonych kablach od światła, wyładowanym akumulatorze (dwu krotnym), zepsutym alternatorze, pękniętej oponie, zepsutym ręcznym, zabraniu dowodu rejestracyjnego, wylądowaniu w rowie... Poldek został skradziony!

    OdpowiedzUsuń