sobota, 28 listopada 2009

z Kalkuty

17 komentarzy:

  1. kiedy tam byłeś ze padało ?? bo doszły mnie słuchy ze jakoś niedawno

    OdpowiedzUsuń
  2. Daniel,
    Zdjęcie jest z poprzedniej wizyty w marcu ale dobrze słyszałeś - teraz też byłem - wróciłem w zeszły piątek. Monsun zaczyna się w lipcu i trwa mniej więcej do końca września a w międzyczasie też się zdarzają burze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo sam siedzę niedaleko i co do deszczu to naprawdę się na niego nie zapowiada o tej porze roku, no i wsunie byłem ciekaw czy jesteś gdzieś niedaleko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny fot, że tak kolokwialnie to ujmę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. na południu Wschodniego Bengalu w wiosce odalonej jakies 100km od Kalkuty.

    OdpowiedzUsuń
  6. No to faktycznie całkiem blisko. Jestem ciekaw, to etap podróży czy zatrzymałeś się tam w konkretnych celach na dłużej?

    OdpowiedzUsuń
  7. Wynająłem mieszkanie jak na razie na 1/2 roku, relaksuje się i patrze jak tu ludzie żyją. Trzeba przyznać że różnic kulturowych jest cala masa, sam wiesz jak jest. Jest co poznawać i co focić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezła opcja. Mam nadzieje być tam z powrotem w Marciu, to może się spotkamy?

    OdpowiedzUsuń
  9. jak wszystko pójdzie po mojej myśli to tez będę bo na razie mam tylko wize właśnie do marca. jak by co to dawaj znać na dansign.jr@gmail.com
    pozdrowka

    OdpowiedzUsuń
  10. Slumdog milioner z ulicy :D

    OdpowiedzUsuń