poniedziałek, 1 marca 2010

2/4








Milonga to takt 2/4, to gatunek tanga, ale nie tylko.
Coraz popularniejsza u nas w kraju. Pojawia się w wielkich i rozreklamowanych szkołach tanecznych. Niemniej większą siłę oddziaływania mają spontanicznie powstające małe kluby i grupy zapaleńców. Takie właśnie grupy można przypadkiem spotkać w rożnych miejscach wieczorową porą. Jest z nimi podobnie jak z "latającym holendrem" są ciut nieuchwytne. I choć milonga między innymi oznacza ułudę (stąd argentyńskie przysłowie: „la vida es una milonga", co znaczy "życie jest ułudą") co zbliża ją do legendarnego statku to w odróżnieniu od niego nie zwiastuje śmierci a przeciwnie, nowe życie. Bo kto raz pokocha ten taniec ten nie będzie już żył tak jak przed tym spotkaniem.

6 komentarzy:

  1. ja tak wlasnie kocham tanczyc, bordoix moze potwierdzic..;) fajny zestaw..

    OdpowiedzUsuń
  2. taa :-))) milonga z przytupem potwierdzam,! Świetnie się czuje atmosferę kazimierza tanecznego :-) brawo Etezje!

    OdpowiedzUsuń
  3. znane i lubiane:) fajnie, że odżył ten set

    OdpowiedzUsuń
  4. porządkuje zdjęcia... aby zrobić miejsce nowym

    OdpowiedzUsuń