środa, 17 marca 2010

Targ Balcerka




gliwice, marzec 2010 - taki ewenement chyba trochi, jak na centrum miasta..;)

12 komentarzy:

  1. w Gorlicach podobnie .... http://smile.alkos.info/index.php?showimage=485 :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne katakumby:) pogubilismy sie zabawnie w tych labiryntach. Moje jeszcze nie wywołane film czeka na parę w koreksie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia świetne, ale to jest Balcerek, albo targ Balcerowicza ;)(na cześć twórcy polskiej przedsiębiorczości)

    OdpowiedzUsuń
  4. pewnie racje masz z ta nazwa, acz i taką znalazłem tu i ówdzie :) w każdym razie zainteresowani wiedzą o co chodzi.. swoją drogą taki "pomnik" mieć na swą cześć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. o Wy ;-) wstręciuchy ;-) i nawet nie daliście znać, że jesteście w Gliwicach... na kawę bym Was zaprosiła, bo mieszkam teraz jakieś 10 minut stamtąd, albo bym Wam wyszła na przeciw :-). A to miejsce umiera powoli, kiedyś tętniło targowym życiem. Teraz się wszystko do centrów handlowych poprzenosiło. Zdjęcia fajne, Nie patrzyłam na to miejsce w ten sposób. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. bijemy się w pierś!!! zrobiliśmy szybki kursik do fabryki drutu a potem szybko do krakowa... następnym razem nie omieszkamy z tą kawką :-) pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  7. ...:) ostatki balcerka... (mimo słusznie prawi... ;))
    tamtędy trasa średnicowa jest planowana...

    OdpowiedzUsuń
  8. środkowe jest zabójcze.. . : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Każde miasto ma taki majdan gdzieś w sobie. Często bywa, że w samym środku. We Wrocławiu jest targ na Zielińskiego. Do czasu, aż ktoś zwęszy kasę (i prawny sposób na likwidację takiego miejsca), wtedy zamiast bazarku staje budynek ze szkła z obowiązkowym kolejnym oddziałem banku.

    OdpowiedzUsuń
  10. ?? W sensie fotograficznym? No żyję, u siebie wrzucam regularnie (jak na mnie) a tutaj jestem jako obserwator także systematycznie - bardzo mi się podoba to KGF'owe przedsięwzięcie, takie naturalne, niewymuszone i spontaniczne.

    A wracając jeszcze na chwilę do tych szklanych domów, to pamiętam, że w Gliwicach właśnie naprzeciwko Balcerka stoi taki budynek-w-trakcie-budowy - ktoś kiedyś miał kapitalistyczny zapęd, ale się przeliczył i odkąd sięgam pamięcią czyli gdzieś tak z 20 lat, to on wciąż stoi taki rozbebeszony.

    Pozdrawiam.

    BB

    OdpowiedzUsuń