poniedziałek, 7 czerwca 2010

***



Zrobione dawno temu w Chinach
takie dawnotemowe bo nadal nic nowego nie mam :(

8 komentarzy:

  1. faktycznie wygląda na mocno cofnięte w czasie, co to za miejsce ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Az tak bardzo nie jest cofniete w czasie,ma tylko 3 lata. Chiny miejscami tak wygladaja, szczegolnie w duzych fabrycznych aglomeracjach.
    A to miejsce to jedeno z najwiekszych targowisk chinskeij medycyny (Buzhou) mozna tam kupic "prawie wszystko" a z pod lady "wszystko". Rogi nosoroscow, penisy tygrysow itp. rzatkie i nielegalne polprodukty. Jedna z osob z ktora na ten temat tam rozmawialem powiedziala mi "ze to nie wazne co jest nielegalne, wazne jest to co pomoze ci zyc". Chinskie podejscie do gatunkow zagrozonych to wielki i kontrowersyjny temat a nie tylko dotyczy to leczenia ale i jedzenia. Ale nie bede tutaj rozwijal tego tematu.

    OdpowiedzUsuń
  3. w sumie szkoda, ze nie bedziesz :) ciekawe! ale poopowiadasz jak kiedysz wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. szarzy ludzie i szara rzeczywistość....
    tak w ogóle to kiedy w końcu wracasz do poldonu?

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wiem, naprawde nie wiem. moze na Boze Narodzenie, ale nic pewnego

    OdpowiedzUsuń
  6. a nie wyglada jak targowisko, dla mnie takie dosc przygnebiajace zdjecie, pochylone glowy, wzrok spuszczony, fajnie to wiaze sie z dachem tej hali, podoba mi sie

    OdpowiedzUsuń