piątek, 25 czerwca 2010

Dawno, dawno temu, gdzieś w odległej galaktyce…


Gołębie były nawet w czasach, kiedy chciało nam się razem fotografować.

Kraków, kwiecień 2007

5 komentarzy:

  1. galaktyka zwie się rynek podgórski..;)
    pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gołębie,gołębie... chyba zaraz wyjdę na balkon, że sfocić jakiegoś gadziora lokalnego :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...:) kilka lat z rzędu o tej samej porze roku nocował u mnie na balkonie pewien gołąb pocztowy... ewidentnie w "lotach"... napił się wody, jak mu co sypnęłam, to zjadł i następnego dnia leciał dalej... miło wspominam te wizyty... już nie przylatuje :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ta postać złożona z cienia i skrzydeł wyrastających z głowy

    OdpowiedzUsuń