niedziela, 21 listopada 2010

*

9 komentarzy:

  1. takie o przechodzeniu przez lustro..:)

    OdpowiedzUsuń
  2. albo takie z perspektywy bańki mydlanej..:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś mi się zdaje że to Bagry...

    OdpowiedzUsuń
  4. ...:) ano bagry... :)) coraz rzadziej słyszy się to określenie...

    OdpowiedzUsuń
  5. jak to określenie.. przeca to nazwa własna, mieszkam tuż obok..:) ale czy to na pewno krakowskie Bagry ?

    OdpowiedzUsuń
  6. ...:) pod Gliwicami też się bagrowało piasek :) Bagry w Czechowicach (obecnie dzielnica Gliwic)

    OdpowiedzUsuń
  7. nooo... ja już wiem co to jest ta sławetna "pomroczność jasna" :-DDD

    OdpowiedzUsuń