czwartek, 4 listopada 2010


Mongolia 2010, slajdzik

12 komentarzy:

  1. jestem, odezwę sie niedługo i spotkam z Wami tez, z przyjemnością !

    OdpowiedzUsuń
  2. ...:) co waćpan robisz? ryby sobie łowię... ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. kojarzysz może coś więcej w tym temacie, łowienia w Mongolii kotów na wędkę ?? bo z tego co wiem jest to prawda, widziałem na targowiskach w Ułan Bator przynęty z haczykami takie jak na ryby tylko że imitujące myszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. no ja trzymam za każde słowo bawgaju..:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Daniel Gorecki - na sztuczne myszy w Mongolii łowi sie tajmienie, to taka łososiowata wielka ryba, na zdjeciu scenka rodzajowa, koles, patyk i maly piesek ;]
    hahahahah ale mnie rozbawiłeś z tymi kotami hahahah !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. na sztuczne myszy, takie jak widziałeś na targowiskach, łowi sie w Mongolii takie coś i większe...
    http://czono.com/monogolia/z-grubej-rury/

    ech dawno mnie tak nikt nie rozbawił ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  7. bawgaj - uffffff powiem ci to całkiem dobra wiadomość w sprawie tych kotów :) A co do rozweselenia cie, to cała przyjemność po mojej stronie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przemek, dajcie się namówić albo nawet i Ty sam żeby 23 listopada na spotkanie z SDP przyjechać i o Mongolii poopowiadać!!!

    SDP przygotowuje spotkanie z fotoedytorami a my mamy coś fajnego zapodać, hę? Paweł się do was w tej sprawie czasem nie odzywał?

    OdpowiedzUsuń
  9. To się nie mieści w mich ramach spostrzegania. Nie ogarniam...

    W dodatku przeczytałem śledzik.

    OdpowiedzUsuń