wtorek, 4 stycznia 2011

***


Można pić w barze jak poniżej, ale zdecydowanie lepiej czynić to w plenerze ;-)

Festiwal im. Ryśka Riedla; Chorzów, lipiec 2010

8 komentarzy:

  1. nie ma nic lepszego niż chłodne piwko w plenerze. Jeśli jest zima to wskazana jest wódeczka (może być z arbuzowej szklany)
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  2. czyżbyś sugerował, że w trza ruszyć tyłki w plener..? :) w końcu na forum wisi wątek o wyjeździe..

    OdpowiedzUsuń
  3. facet mial ponad 2 metry, ten arbuz to dla niego taki tyci naparsteczek :-)

    pawel: plener przydalby sie, sobotnio niedzielny z noclegiem, moznaby porobic jakies ladne landszafty w gorach :->

    OdpowiedzUsuń
  4. landszafty z momentem decydującym, a jakże..;)

    OdpowiedzUsuń
  5. może udowodnimy, że landszafty też się wpisują w definicję strita;>

    OdpowiedzUsuń
  6. ...:) a nie wpisują się??? ;)

    OdpowiedzUsuń