sobota, 21 stycznia 2012

***

Leżałem na trawie, wystawiłem na słoneczko i wcinałem śniadanko, bułka z kefirkiem, a tu nagle... cień zaslania mi słoneczko. Donośnym głosem usłyszałem, że za leżenie na trawie sie płaci. Wstając odpowiadam "to ile?"... Masz fajkę.. i tak modela za fajeczkę trafiłem :)
Chorzów, 2011

6 komentarzy:

  1. przedsiębiorczy sępiarz fajek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To dobrze, że to nie wyglądało tak:

    http://onephoto.net/index.php?id=265385#265385

    :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe no tak myslalem ze bedzie wygladac :P

    OdpowiedzUsuń