Leżałem na trawie, wystawiłem na słoneczko i wcinałem śniadanko, bułka z kefirkiem, a tu nagle... cień zaslania mi słoneczko. Donośnym głosem usłyszałem, że za leżenie na trawie sie płaci. Wstając odpowiadam "to ile?"... Masz fajkę.. i tak modela za fajeczkę trafiłem :)
Chorzów, 2011
:)
OdpowiedzUsuń na zawszeprzedsiębiorczy sępiarz fajek :)
OdpowiedzUsuń na zawszeno!!!
OdpowiedzUsuń na zawszema dobre "przebranie":)
Straszny :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTo dobrze, że to nie wyglądało tak:
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://onephoto.net/index.php?id=265385#265385
:-D
hehe no tak myslalem ze bedzie wygladac :P
OdpowiedzUsuń na zawsze