czwartek, 22 października 2009

poszukiwacze szczęścia / złoto w Mongolii 2


Mongolia 09.2009, neopan

W tym roku w Mongolii ludzie odkryli sporo miejsc ze złotem, wszystko to miejsca "nielegalne".
Nam cudem udało sie tam dostać, wiadomo,jest kasa robi sie mało bezpiecznie. Jeszcze białasi z aparatami. Kruszec znajduja dziennie, średnio 1-5 gramów na dobe ( 1gram to około 18-20 euro ). Złoto bardzo dobrej jakości, Czon kupił na pamiątke 1 gram i dał w Polsce kumplowi - złotnikowi, okazało sie ze złoto jest czyste jak cholera - 98 %. Kopią metodami sprzed 100 lat, łomy i ręce, łopaty i wycieraczki z samochodów. Rekordowy samorodek z zeszłego roku - UWAGA - 1400 gram ( prawie 1,5 kg ) czystego złota !!!!
Więc zbiera sie tam towarzystwo różne, piją, walczą na noże, są kurewki ( 0,5 grama złota za numer ). Bezpiecznie nie jest. Ta miejsce powyżej jest małe - od 50 do maks w tym roku 400 osób, dzięki czemu udało nam sie tam dostć, w innych miejscach walczy o kruszec nawet pare tysiecy ludzi.
Tak to wygląda. MONGOLIAN GOLD RUSH !!!!

5 komentarzy:

  1. dane statyczne zaciekawiają zdecydowanie..;)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam u Ciebie na blogu już... kurde, fajnie byłoby tak kilo złota se odkopać :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. a potem przetopić na wiadro biżuterii ach ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. z relacyją Twą nabiera innego wymiaru. dobrze, żeście żywi i zdrowi powrócili.

    OdpowiedzUsuń
  5. pozwoliłem sobie Bawgaju, przelać Twoje złote myśli i słowa bezpośrednio pod zdjęcie..;)

    OdpowiedzUsuń