sobota, 20 lutego 2010

***
















Dragačevski Sabor Trubača, czyli największy na świecie festiwal trębaczy w serbskiej Gučy. Święto muzyki i nacjonalizmu.

11 komentarzy:

  1. Witaj Michał na naszym blogu, a przede wszystkim witaj w grupie, którą miałeś wczoraj okazję w większej części poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wejście z dobrą oprawą...witawszy;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. no cześć! super klimat na zdjęciu, łysi niesamowici :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. cudna parka : ), i tak przy okazji nasuwa sie pytanie, czy prawda jest, ze na czele prawie wszystkich neo... partii, stowarzyszen stoja geje ?...
    obrazek klimat ma, absurdalny, realnie normalny, ale magiczny zarazem, filmowy, bo troche przypomina sie "underground kosturicy", z tym, ze tu mesecina, mesecina oi, oi !
    no i czesc w ogole : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieki wszystkim za komentarze. Bardzo sie ciesze, że Was poznałem (chociaz nie wszystkich jeszcze mialem okazje).
    Sporo się na Bałkanach nasłuchałem, że Kusturica zakłamuje obraz tego regionu i potem wszystkim się wydaje, że Serbię, czy Bośnę zamieszkują popierdoleni Cyganie z trąbami. Pewnie to prawda, ale akurat Gucza jest przesiąknięta klimatem z Kusturicy. Warto tam pojechać, żeby to zobaczyć, chociaż niestety pojawia się coraz więcej nacjonalistycznych akcentów. Na porządku dziennym są łysi panowie okutani w serbskie flagi, albo wbici w koszulki z Karadziciem czy Mladiciem.

    OdpowiedzUsuń